środa, 31 lipca 2013

sony xperia j

Zacznę od niedzieli. Mały obudził mnie o 6 rano!! Tragedia. Nie jestem przyzwyczajona do takich pobudek. Ale daliśmy radę. Oglądaliśmy 'Gdzie jest Nemo' Po raz n-ty. To chyba mój ulubiony z filmów Disney Pixar. Oczywiście w polskiej wersji językowej.! A jeżeli jestem już przy filmach to drugie miejsce ma u mnie Brave ale tylko w oryginalnej wersji językowej. A 3 miejsce Potwory i spółka. Ale nie o tym. Potem ogarnęłam pogodę i kuchnie. Hości wrócili około 1. Reakcja Zaka jak zobaczył rodziców przez okno. Bezcenna. Nigdy wcześniej nie  widziałam go tak szczęśliwego a muszę powiedzieć, że zawsze bardzo emocjonalnie reaguje na wszystko. To powitane rodziców biło wszystko inne na głowę. Wymieniliśmy kilka zdań na temat moich i ich wakacji. I hostka powiedziała, że mam wolne i mogę iść do siebie. Ufff chyba wyglądałam na dosyć zmęczoną. Ogromna odpowiedzialność zostać z dzieckiem samemu. Ale nie było najgorzej. Szczerze mówiąc nawet mi się podobało. Jestem bogatsza o kolejne doświadczenie. I wczoraj kiedy tak sobie leżałam w łóżku przez resztę dnia. To doszłam do wniosku, że rozstanie z małym będzie bardzo trudne i po prostu sobie tego nie wyobrażam! Przywiązałam się do tego małego bąbla. Mimo, że czasem działa mi na nerwy i wyprowadza mnie z równowagi. To kocham go jak własnego brata. Z chęcią bym wam pokazała jaki z niego słodziak, ale niestety nie mogę. Podpisałam umowę, ze nie będę publikowała żadnych zdjęć malucha. Aj nie jedno serce złamie jak dorośnie <3 Moje już ma w całości! Co prawda na razie nigdzie się nie wybieram, ale kiedyś ten moment nadejdzie! 

W poniedziałek miałam wolne. Do południa się leniłam. Grzebałam w necie. Szukałam odpowiedniego telefonu dla mnie. I stosunkowo taniego jak na kieszeń au-pair. No i znalazłam. Porównałam ceny w salonie O2 - sama posiadam numer z tej sieci i cenę telefonu w salonie Sony. No i wypadło na O2. Obsługiwała mnie dziewczyna która 17 lat temu tez była au-pair tutaj. Przyjechała i jakoś jej się udało. Czyli kolejny znak że można ;) No I wybrałam Sony Xperia J. Bardzo lekki, poręczny. Ma wszystko czego mi potrzeba. W sumie to potrzebowałam tylko dostępu do wi-fi . Jak na razie sprawuje się ok. Zainstalowałam już kilka aplikacji oczywiście  w tym bardzo popularny teraz Instagram. Także można mnie obserwować tutaj :karolowe.Ale również mapy metra, skype czy tym podobne. Mam nadzieję, że bd dobrze się go użytkowało. 

A i przypomniało mi się dostałam od hostki drobny prezent z Ibizy. Bo ona wie, ze ja lubie takie pierdołki. Na początku myślałam, że to świeczka ale jak się okazało to zegarek w bardzo ciekawym 'opakowaniu'. Narzekałam na pogodę to mam padało dzisiaj przez większość dnia i to solidnie. Zaczęłam około 12. Hostka zabrała nas do 'parents paradise'. Masa dzieci. Łatwo zgubić 'swoje'. Ale daliśmy radę. Skończyłam o 7. posiedziałam chwile u siebie i naszła mnie ochota na coś słodkiego to poszłam sobie kupić czekoladę i teraz siedzę sobie i oglądam 'Piranie'.  













Zmykam, bo jutro zaczynam dosyć wcześnie. XXXX

1 komentarz:

  1. Poproszę wyjaśnienia na fb ile zapłaciłaś, abonament czy coś i wgl jak to działa. :))
    Fajny pomysł z tym zegarem. :D

    OdpowiedzUsuń